Każdy bodajże marzył dawno temu o tym, żeby zostać szefem. Nie jakimś pospolitym drugorzędnym kierownikiem, lecz gospodarzem, zwierzchnikiem, dyrektorem. Mężczyźni śnią, żeby do pracy iść w garniturze oraz budzić grozę, panie zaś te same fantazje kreują, by zdołać pokazać, że kobiety nie są w żadnym wypadku słabą płcią. Mało kto niemniej jednak – bez baczenia